Tandetna forma

Nie od dziś wiadomo, że Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych to świetne narzędzie dla każdego, kto zajmuje się prawem administracyjnym. Część orzeczeń jest powtarzalna, ale czasem można spotkać takie fragmenty, jak poniżej. Ten dotyczy akurat przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, czyli zasady dobrego sąsiedztwa:

(…) nie można przyjąć, że garaż o konstrukcji stalowej zaburza kontynuację formy architektonicznej dotychczasowej zabudowy i z tego powodu jego usytuowanie w tym terenie jest niedopuszczalne. Tego rodzaju ustalenie jest co najmniej dowolne. Określoną formę architektoniczną tworzy połączenie wielu cech wzajemnie się przenikających: masa, przestrzeń, forma, głośność, struktura, światło, cień, materiał, które dopiero w całości nadają obiektowi budowlanemu taki, a nie inny charakter.

Forma architektoniczna nie sprowadza się więc wyłącznie do walorów estetycznych – celem architektury jest bowiem osiągnięcie równowagi pomiędzy aspektem funkcjonalnym i ekonomicznym budowli (budynku, obiektu budowlanego) a jego estetycznym i artystycznym wyrazem. Materiał (tworzywo), z którego powstaje obiekt jest więc jedynie jednym z wielu elementów, które dopiero łącznie decydują o jego konkretnej formie architektonicznej. Z tych względów ocena kontynuacji dotychczasowej zabudowy w zakresie formy architektonicznej nie może sprowadzać się wyłącznie do porównania „materiału” nowej i istniejącej zabudowy.

Określenie zawarte w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, iż przedmiotowy garaż posiada „tandetną formę” w istocie sprowadza się więc wyłącznie do oceny walorów estetycznych tego garażu, nie świadczy natomiast o braku kontynuacji formy architektonicznej, a nadto ma charakter subiektywny, nie znajdujący oparcia ani w dokumentacji fotograficznej, ani w sporządzonej „Analizie obszaru”, ani w obowiązujących przepisach, które nie posługują się takim pojęciem (wyrok WSA w Lublinie, II SA/Lu 446/11).

Nic dodać, nic ująć.

Iwo Fisz

Domy jednorodzinne bez pozwolenia na budowę

5 sierpnia 2014 r. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Prawa budowlanego i innych ustaw, którego głównym elementem jest umożliwienie budowy domów jednorodzinnych bez konieczności uzyskania pozwolenia na budowę, a jedynie na podstawie zgłoszenia.

Ma to dotyczyć budowy budynków jednorodzinnych, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane.Wnioskodawca będzie musiał załączyć do zgłoszenia m.in. projekt budowlany wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 Prawa budowlanego, a także oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Więcej na ten temat przeczytasz w moim krótkim tekście na portalu INFOR.

Iwo Fisz

Deregulacja

Deregulacja dotknęła również zawód urbanistów. Czy to dobrze, czy źle — to inna kwestia. Nie można jednak pominąć faktu, że od 10 sierpnia 2014 r. zmieniło się brzmienie art. 5 oraz art. 50 ust. 4 i art. 60 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Związane jest to ze złagodzeniem dostępu do wykonywania czynności związanych z planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym.

Zgodnie z aktualnie już obowiązującym art. 5 ustawy:

Projekty planów zagospodarowania przestrzennego województwa, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sporządzają osoby, które spełniają jeden z warunków:
1)   nabyły uprawnienia do projektowania w planowaniu przestrzennym na podstawie ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1989 r. Nr 17, poz. 99, z późn. zm.);
2)   nabyły uprawnienia urbanistyczne na podstawie art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139, z późn. zm.);
3)   posiadają kwalifikacje do wykonywania zawodu urbanisty na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uzyskane na podstawie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz. U. z 2013 r. poz. 932 i 1650);
4)   posiadają dyplom ukończenia studiów wyższych w zakresie architektury, urbanistyki lub gospodarki przestrzennej;
5)   posiadają dyplom ukończenia studiów wyższych w zakresie innym niż określony w pkt 4 oraz ukończyły studia podyplomowe w zakresie planowania przestrzennego, urbanistyki lub gospodarki przestrzennej;
6)   są obywatelami państw członkowskich Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) — strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, którzy nabyli kwalifikacje zawodowe do projektowania zagospodarowania przestrzeni i zagospodarowania przestrzennego w skali lokalnej i regionalnej odpowiadające wymaganiom określonym w pkt 4 lub 5.
Taka zmiana wymusiła również zmianę art. 50 ust 4 i art. 60 ust. 4 ustawy, które przewidywały, że projekty decyzji WZ i ULICP powierzano osobie wpisanej na listę izby samorządu zawodowego urbanistów albo architektów. Obecnie, sporządzenie projektów tych decyzji powierza się:
osobie, o której mowa w art. 5, albo osobie wpisanej na listę izby samorządu zawodowego architektów posiadającej uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w specjalności architektonicznej albo uprawnienia budowlane do projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności architektonicznej.

Zabudowa na gruntach klas I-III u Prezydenta

Nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, likwidująca możliwość przeznaczenia gruntów rolnych klas I-III na cele nierolnicze bez m.p.z.p. spędza sen z powiek tysiącom właścicieli nieruchomości w całym kraju.

Sejm prowadził prace nad przywróceniem dawnej możliwości realizacji inwestycji bez m.p.z.p. i poprzedzającej go zgody ministra, jednak na drodze stanął Prezydent.

Jak donosi dzisiejsza Rzeczpospolita, Prezydent odmówił podpisania ustawy nowelizującej ustawę o ochronie gruntów rolnych i leśnych, przywracającej „wyjątek” dla obszarów do 0,5 ha (więcej - PSL będzie walczyć o odrolnienie).

Ile w tym prawa, a ile polityki przed nadchodzącymi wyborami — tego nie chcę komentować. Na pewno weto Prezydenta, które może zostać następnie „przełamane” w parlamencie, nie jest oznaką pozytywną dla właścicieli nieruchomości.

Iwo Fisz