Warunki zabudowy na reklamę

Ciekawy problemem dotyczącym warunków zabudowy jest budowa nośników reklamowych, trwale związanych z gruntem. W całej Polsce lokuje się je wzdłuż dróg, aby zapewnić dobrą ekspozycję treści.

Warto się zastanowić jak powinno wyglądać wydawanie warunków zabudowy dla takiej inwestycji. Jedno ze stanowisko opowiada się za uznaniem takich obiektów za urządzenia infrastruktury technicznej, co zwalnia z konieczności spełnienia wymogu dobrego sąsiedztwa (art. 61 ust. 3 ustawy).

Drugi pogląd opowiada się za stosowaniem zasady dobrego sąsiedztwa poprzez ocenę niesprzeczności takiej inwestycji z istniejącymi w sąsiedztwie funkcjami zabudowy i zagospodarowania terenu.

Spotkać też można poglądy rygorystyczne, opowiadające się za koniecznością oceny kontynuacji funkcji i określania parametrów zabudowy wg przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury. W mojej ocenie, takie stanowisko jest zbyt restrykcyjne i uniemożliwiałoby budowę nośników reklamowych w wielu przypadkach. Nośniki reklamowe same w sobie nie zmieniają przeznaczenia terenu i należy je oceniać w uzupełnieniu istniejących funkcji.

Iwo Fisz

Lokalizacja cmentarza

We wcześniejszym wpisie „Memento mori” pisałem o problemach związanych z lokalizacją cmentarzy. Główny problem to kwestia tego czy taka inwestycja wymaga miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego czy też może być zrealizowana również na podstawie decyzji lokalizacyjnej.

Problem okazał się na tyle ciekawy, aby napisać o nim artykuł. W najnowszym numerze Nieruchomości (4/2014) wydawnictwa C.H. Beck znajdziesz artykuł pt. „Lokalizacja cmentarza” autorstwa dr. T. Brzezickiego i mojego. W artykule poruszona jest problematyka dotyczące nie tylko cmentarzy komunalnych, ale i wyznaniowych.

Link do artykułu znajdziesz TUTAJ (dostęp płatny) albo w systemie informacji prawnej Legalis.

Iwo Fisz

Planowanie i Zagospodarowanie Przestrzenne — UWM 11.04.2014

Tydzień temu, 11 kwietnia 2014 r., miałem przyjemność uczestniczyć w Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pt. Planowanie i Zagospodarowanie Przestrzenne na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Spotkanie miało charakter interdyscyplinarny - uczestniczyli w nim m.in. geodeci, urbaniści, rzeczoznawcy majątkowi i prawnicy

Konferencja była bardzo udana i zaowocowała ciekawą dyskusją, zwłaszcza w zakresie dotyczącym roli samorządowych kolegiów odwoławczych w wydawaniu decyzji administracyjnych z zakresu planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz kontroli nad tymi decyzjami, sprawowanymi przez sądy administracyjne.

W publikacji pokonferencyjnej będziesz można przeczytać referat pt. Doręczenia pism procesowych w sprawach decyzji lokalizacyjnych. Problemy praktyczne i postulaty de lege ferenda, autrostwa dr. Tomasza Brzezickiego i mojego.

Iwo Fisz

Opłaty podwyższone za korzystanie ze środowiska

Codzienna praca to oczywiście nie tylko zagospodarowanie przestrzenne. Ostatnio dużo czasu poświęcam opłatom podwyższonym za korzystanie ze środowiska. Wiele przedsięwzięć gospodarczych musi wiązać się z korzystaniem ze środowiska — co wiąże się z niemałymi opłatami.

Jeśli dopełni się wszelkich formalności, to opłaty te nie są tak straszne. Problem pojawia się, gdy korzystanie ze środowiska następuje bez wymaganego pozwolenia. Może być to skutek różnych sytuacji — np. wygaśnięcia pozwolenia czy braku przeniesienia pozwolenia przy nabyciu tytułu prawnego do instalacji .

W takim przypadku organ administracji może wymierzyć opłatę podwyższoną o 500 %. Oznacza to, że zapłacić trzeba nie tylko opłatę „podstawową” (niepodwyższoną), ale również część sankcyjną — 5-krotność opłaty podstawowej. W praktyce, opłaty podwyższone często sięgają setek tysięcy lub milionów złotych.

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca czy inny podmiot korzystający ze środowiska jest bez szans w starciu z organem administracji. Postępowanie w sprawie wymierzenia opłaty podwyższonej jest bowiem trudne jeśli chodzi o kwestie dowodowe i organy często popełniają w tym zakresie błędy, które pozwalają na odroczenie lub nawet uniknięcie płatności.

Bardzo ciekawym zagadnieniem jest przedawnienie opłat podwyższonych — ale to już materiał na odrębny wpis, a pewnie nawet na artykuł.

Iwo Fisz